niedziela, 8 czerwca 2014

Koronka w wielkim mieście

Sukienka to moja druga skóra. Nowy produkt niedawno opuścił kuchenną pracownię krawiecką. Koronka początkowo przeznaczona była na bluzkę, jednakże po długich spekulacjach postanowiłyśmy zmajstrować sukienkę. Przepraszam, ja tylko plątałam się wte i wewte, w międzyczasie mierząc półprodukt. Przy każdej przymiarce dopytuję się o finisz projektu, dlatego jestem grzecznie wypraszana za drzwi. Moja Mama lubi mieć spokój gdy szyje, jedynie nasz pies Iron ma pozwolenie spania koło maszyny wśród kłębowiska ścinków i nitek. Ze względu na swoją wyjątkowo rozwiniętą inteligencję Iron zapewne niedługo nauczy się fastrygowania i zostanie maminym pomocnikiem.

Sukienka - hand-made
Biżuteria - Orsay, I am
Lordsy - Ryłko

15 komentarzy:

  1. powinnaś pomyśleć nad przedziałkiem "z boku", Twoja buzia nabrałaby charakteru ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kiedyś miałam na boku, chyba lepiej się czuję na środku :)

      Usuń
  2. uwielbiam koronkowe sukienki -ta jest naprawdę śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam twój kolor włosów♥ Bardziej pasują ci sukienki z wcięciem w talii, ale ta też śliczna, a zwłaszcza jej kolor :)
    F.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w każdej sukience czuje się dobrze, bo są specjalnie uszyte na moją figurę :)

      Usuń
  4. uwielbiam Cię w ciemnych niebieskich kolorach! Cudowna sukienka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię koronki, piękna sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie Ci w tym kolorze i fasonie, sukienka jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna modelka i piękna sukienka;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna sukienka! Ślicznie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zakochana jestem w tej sukience!
    no i w Tobie - piękna z Ciebie dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  10. jesteś przepiękna, uwielbiam Cię normalnie!

    drozdzikz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, szczere opinie :)
Na pewno odpowiem :)